|
|
Blog > Komentarze do wpisu
Grudzień w kwiaty i słoneczne klimaty.
Nie wiem czy to sprawka globalnego ocieplenia, czy krakowskiego położenia, ale od kilku lat nie mogę na zimę narzekać. Generalnie mogłabym żyć w tropikach, wszelkie mrozy niemile widziane. Od tego mój nos zmienia się w coś czerwonego, a agresja skacze regularnie, gdy idzie się ślizgać po brudnych chodnikach. Grudzień ubieram w kwiaty i słoneczne klimaty (sweterek pamięta pewnie czasy niejednej babci, a spódniczkę dostałam w podarku od Harriett ).
wtorek, 09 grudnia 2008, aniapinkowska
Komentarze
2008/12/09 13:22:16
Przysięgam, że ciepło było!
P.S proszę o podanie numeru konta, na które mam składkę wpłacić ;] 2008/12/09 13:24:06
Potwierdzam, że tym razem nie trzeba było się wielce poświęcać, już wczoraj było odważniej z krótkim rękawkiem ;-)
2008/12/09 13:30:07
siedzę na urlopie i oglądam co nowego w szafach polskich,,,fajnie że dołączyłaś/ zresztą jak i ja,parę dni temu/.
podoba mi się sposób w jaki ujmujesz te wszystkie ciuszki i fatałaszki na zdjęciach,to jest wszystko takie subtelne... bardzo podoba mi się spódnica w kwiaty,też takie lubię 2008/12/09 15:58:06
no spódniczka na Tobie fiu fiu wygląda, bardzo bardzo się cieszę i właściciwie to już liczę dni do Twojego pzyjazdu
2008/12/09 17:12:38
Bardzo się cieszę, że będzie można podziwiac Twoją twórczośc na blogu :)
2008/12/09 18:07:30
Witaj.
Wlasnie dostałam cynk od Ajfe. :) Już cie dodaje do moich zakładek. Zapowiada się naprawde fajnie, wiec ogromnie się ciesze, ze załozyłas bloga. Pozdrawiam 2008/12/09 20:32:57
AŻ TAK ciepło nie było, ale słonecznie i rześko, na chwilę można kurtkę zrzucić.
Postaram się nie zawieźć oczekiwań :] 2008/12/10 14:58:56
Cudna spódnica! CUDNA! Wygląda dokładnie jak moja wymarzona kieca z kuchennych zasłon (kiedyś się zawezmę i taką uszyję).
A z tym "guru" to żeś mi pojechała ;) 2008/12/11 10:09:23
:] Ahahaha na story, jakaś Użytkowniczka napisała mi, że wyglądam jak ulijanka :] teraz czytam o spódnicy z zasłon i nie mogę przestać chichotać! Dzięki bardzo :]
|
ps. przyjmie, przyjmie. ja jestem szeregowym dzialaczem, nie w zarzadzie - tam wieksze szychy siedza ;). ale po kuluarach sie mowi, ze masz wartosciowa szafe. wniosek sam sie nasuwa... musisz wplacic skladke szafiarska na fundusz reprezentacyjny.